Piwowarstwo domowe jest bardzo interesującym hobby, które pozwala zarówno zrealizować swoją pasję tworzenia, nawiązać znajomości w bardzo ciekawej i przyjaznej społeczności, a także pozwala napić się z przyjaciółmi znakomitego piwa, którego nie dostaniemy w żadnym sklepie.

Na początku zabawy z produkcją piwa w warunkach domowych często nie wiemy na co zwrócić szczególną uwagę, a gdzie możemy zmniejszyć nakład pracy. Tekst jest wynikiem rozmów z osobami chcącymi zacząć warzyć piwo, początkującymi piwowarami, a także wynika z własnych doświadczeń oraz uwag bardziej doświadczonych i utytułowanych piwowarów. W artykule chciałbym odpowiedzieć na kilka pytań, które sam zadawałem sobie na początku przygody z piwowarstwem, a także wskazać, gdzie szukać interesującej Was wiedzy.

Jeśli już wiemy, że chcemy warzyć piwo to od czego zacząć? Od przyswojenia teorii... tak wiem, jest to nuda i wymaga poświęcenia odrobiny czasu, jednak lektura pozwoli nam na zabić czas w oczekiwaniu na przesyłkę ze sklepu piwowarskiego ;) Na polskojęzycznych stronach internetowych podstawowe zagadnienia niezbędne piwowarowi domowemu są bardzo dobrze opisane, więc przed rozpoczęciem zabawy polecam zajrzeć np. na www.wiki.piwo.org , gdzie w jednym miejscu możecie znaleźć informacje dotyczące całego procesu produkcji, co powinno Wam pomóc zrozumieć jak wygląda cały proces produkcji. Opisy poszczególnych etapów procesu, tego jak wpływają one na finalny produkt będą się pojawiały sukcesywnie na portalu GoodBrew.pl

Wiecie już, że chcecie warzyć piwo, więc jedną z pierwszych decyzji powinien być wybór stylu piwa jakie chcecie uwarzyć. Jakie piwo uwarzyć na początku? Najlepiej proste i szybkie. Na pierwsze piwo bezpiecznie jest wybrać styl, który nie ma skomplikowanego procesu zacierania, nie musi długo fermentować i wybacza błędy związane ze słabą kontrolą temperatury fermentacji. Na pierwsze piwo odpuśćcie sobie:

  • Lagery – każdy piwowar, chce na początku zrobić swoje piwo szybko i możliwie szybko poznać efekt swojej pracy. Lagery długo fermentują, długo dojrzewają, do tego łatwiej w nich wychodzą wady, a także na początku pewnie będziecie mieli problem z utrzymaniem wystarczająco niskiej temperatury.
  • Piwa kwaśne/dzikie – zazwyczaj charakteryzują się długim i skomplikowanym procesem produkcji, niosą ryzyko zakażenia kolejnych piw.
  • Piwa o wysokim ekstrakcie – RISy, Barley Wine, mocne belgi nie są dobrym wyborem na początek, po pierwsze problemy z utrzymaniem właściwej temperatury zacieru, problemy z zadaniem odpowiedniej ilości drożdży, problemy z utrzymaniem właściwej temperatury fermentacji, a także czas jakiego potrzebują na dojrzenie.

Jeśli ogarnęliście już z grubsza podstawy teoretyczne i wybraliście styl to zapewne zadajecie sobie pytanie "ekstrakty/brew kity czy zacieranie?". Zarówno jednym, jak i drugim sposobem damy radę stworzyć bardzo dobre piwo. Na naszych forach internetowych warzenie piwa z ekstraktów często jest porównywane z "gotowaniem zupki z proszku" z czym się nie zgodzę, bo czym takim jest ekstrakt? W pewnym uproszczeniu jest to po prostu brzeczka, którą ktoś za nas zatarł i odparował z niej większość wody. Zaletą ekstraktów lub brew kitów jest to, że pozwalają na początku uniknąć części inwestycji (zakup większego garnka, filtratora itp.), pozwalają skrócić czas przygotowania brzeczki, a także pozwalają ograniczyć ilość wiedzy, jaką na początku musimy przyswoić oraz pomagają zredukować etapy procesu, które możemy zchrzanić. Podstawowe wady to wyższy koszt produkcji, a także mniejszy wpływ, jaki mamy na gotowe piwo oraz to, że mniej się nauczymy podczas pierwszych warek.

Osobiście proponuję zacząć "jak Duch Kraftu" przykazał, czyli z zacieraniem. Czym jest zacieranie? W skrócie jest to proces, w którym ześrutowany słód mieszamy z wodą i utrzymujemy w określonych temperaturach, które pozwalają danym enzymom "wykonać ich robotę" możliwie jak najszybciej. Na początku proponuję dokonać zakupu słodu wraz z usługą śrutowania. O ile będziemy warzyli regularnie, to warto rozważyć zakup śrutownika w najbliższej przyszłości. Na pierwsze warki unikajcie udziału słodów lub ziaren powodujących problemy z filtracją (np. żyto, owies) oraz piw o wysokim ekstrakcie – powyżej 18Blg (problemy z utrzymaniem temperatury w trakcie zacierania, problemy z filtracją).

Najważniejszym etapem w procesie produkcji piwa jest etap fermentacji, do którego większość początkujących piwowarów nie przykłada odpowiedniej wagi. Do czego powinniście przyłożyć się na samym początku?

  • Zadanie odpowiedniej ilości drożdży, w tym zadaniu wspomoże was kalkulator
  • Napowietrzeniu brzeczki, które wspomoże namnażanie się drożdży. Jedną z najprostszych metod jest bujanie fermentorem i rozbryzgiwanie brzeczki podczas przelewania jej z gara do fermentora.
  • Zadanie drożdży w odpowiedniej temperaturze oraz utrzymanie odpowiedniej temperatury fermentacji. Drożdże powinniśmy zadać w dolnych granicach temperatury fermentacji, którą planujemy. Temperaturę fermentacji dopasowujemy do stylu piwa i drożdży, które wybraliśmy. Zbyt niska temperatura fermentacji może spowodować problemy z prawidłowym dofermentowaniem piwa, a także pozostawić w gotowym piwie pewne uboczne produkty fermentacji – np. diacetyl lub aldehyd octowy. Zbyt wysoka temperatura fermentacji objawi się zazwyczaj alkoholowością piwa oraz zbyt wysokim poziomem estrów.

Ostatnim elementem, do którego niewłaściwie podchodzą początkujący piwowarzy jest utrzymanie czystości/dezynfekcja... Jedno z prawideł piwowarskich mówi "lepiej dobrze umyć i nie zdezynfekować, niż dobrze zdezynfekować i słabo umyć". Lepiej solidnie przyłożyć się do mycia sprzętu i korzystać z tańszych dezynfekantów, niż zaopatrzyć się w najdroższe środki do dezynfekcji i odpuścić mycie. Bez solidnego mycia sprawicie, że większość mikrobów może schować się w zakamarkach, których nie dosięgnie środek do dezynfekcji. Jeśli nie domyjecie sprzętu to bakterie lub dzikie drożdże po prostu schowają się pod warstwą brudu, która podczas dalszego użytkowania sprzętu rozpuści się i uwolni nasze szkodniki do brzeczki/piwa, wpływając negatywnie na jego cechy organoleptyczne.

Ostatnią radą, która zarazem może stać się najcenniejszą z całego artykułu, jest to aby sprawdzić czy macie w swojej okolicy jakichś bardziej doświadczonych piwowarów, z którymi możecie się spotkać. Na prawdę jedno spotkanie na żywo, jest warte więcej niż kilka dni spędzonych przed książkami czy artykułami znalezionymi w internecie.